Co zrobić, gdy złość bierze górę? Recenzja książki "Opowieści kapibary o złości"
- Katarzyna Czekalska
- 22 sty
- 2 minut(y) czytania
Złość dziecka potrafi zaskoczyć nawet najbardziej uważnych rodziców. Krzyk, tupanie, trzaskanie drzwiami czy obrażone milczenie często zostawiają nas z pytaniem: jak zareagować, by naprawdę pomóc, a nie tylko „uciszyć” sytuację?
Właśnie o takich momentach opowiada książka „Opowieści kapibary o złości” – zbiór historii ukazujących trudne emocje z perspektywy dziecka.

Pamiętnik zwariowanej kapibary
Główną bohaterką książki jest Matylda – mała, energiczna kapibara, która prowadzi pamiętnik. To ona zaprasza czytelników do swojego świata i opowiada o codziennych przygodach, relacjach z rówieśnikami, rodzinnych sytuacjach oraz emocjach, które czasem biorą górę.
Forma pamiętnika sprawia, że dzieci bardzo łatwo identyfikują się z bohaterką. Matylda nie jest „idealna” – złości się, bywa zazdrosna, doświadcza frustracji i rozczarowania. I właśnie dlatego jest tak bliska młodemu czytelnikowi: przeżywa to samo, co on.
Złość jako ważny sygnał
Jednym z największych atutów tej książki jest sposób, w jaki przedstawia złość. Nie jako coś złego, wstydliwego czy wymagającego wyeliminowania, lecz jako emocję niosącą ważną informację. Złość Matyldy sygnalizuje przekroczone granice, niezaspokojone potrzeby czy poczucie niesprawiedliwości. Dzięki temu dziecko uczy się, że nawet trudne emocje mają sens i warto się im przyjrzeć, zamiast je tłumić.
Wspierający dorośli w tle
Istotną rolę w opowieściach odgrywają rodzice Matyldy. Nie moralizują, nie zawstydzają i nie bagatelizują emocji córki. Zamiast tego towarzyszą jej, podpowiadają konkretne sposoby radzenia sobie ze złością i pokazują, że dorosły może być bezpieczną przystanią, do której warto się zwrócić w trudnych chwilach.
W książce pojawiają się różne strategie: wyciszenie na łonie natury, rozmowa, liczenie do dwudziestu czy zatrzymanie się na moment. Co ważne, Matylda sama zauważa, że te metody naprawdę działają.
Książka, która zaprasza do rozmowy
„Opowieści kapibary o złości” to nie tylko siedem opowiadań, lecz także mini zadania i łamigłówki, które zachęcają dzieci do aktywnego udziału i zabawy. To doskonały punkt wyjścia do rozmów o emocjach – zarówno w domu, jak i w przedszkolu czy szkole.
To książka, która pomaga dzieciom lepiej zrozumieć siebie, a dorosłym przypomina, że nie zawsze trzeba mieć gotowe odpowiedzi. Czasem wystarczy być obok i uważnie towarzyszyć.

„Opowieści kapibary o złości” mogą okazać się cennym wsparciem w trudnych momentach i podczas dziecięcych wybuchów emocji. Sympatyczna bohaterka, która sama mierzy się z różnymi uczuciami, pomaga dziecku zrozumieć to, co aktualnie przeżywa.
To także wartościowa lektura dla rodziców, którzy zamiast tłumić emocje dziecka, chcą je nazwać, wyjaśnić i oswoić. Bo złość nie jest wrogiem. Jest sygnałem. A z tą książką łatwiej go dostrzec i zrozumieć.












Komentarze