„Sen o Wenecji” – książka, która uczy wrażliwości na świat
- Katarzyna Czekalska
- 31 gru 2025
- 2 minut(y) czytania
Byliście kiedyś w Wenecji? Ja nie. A przecież trzeba się spieszyć, bo może nadejść dzień, w którym to miasto zniknie pod wodą. Zapraszam więc w podróż do Wenecji, ale nie tej znanej z pocztówek i przewodników. To Wenecja wyobrażona, krucha, taka, jaką może stać się w przyszłości. Chcę opowiedzieć Wam o książce subtelnej, pięknej wizualnie i mądrej. Takiej, która nie moralizuje, ale delikatnie zaprasza do refleksji.
Wenecja oczami dziecka
Autor w naturalny sposób wplata informacje o Wenecji i jej najważniejszych zabytkach. Nie jest to sucha lekcja historii ani klasyczny przewodnik turystyczny. To po prostu spokojna, snująca się opowieść, która oswaja dziecko z miastem, jego architekturą i wyjątkowym charakterem. Dzięki temu książka może stać się początkiem rozmów i nowym odkryć. Łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której podczas wakacyjnego spaceru po Wenecji dziecko nagle mówi: „O, to znam, czytaliśmy o tym w książce!”. I to jest właśnie prawdziwa wartość literatury dziecięcej.
Ważny temat podany z wyczuciem
To, co poruszyło mnie najbardziej, to sposób, w jaki „Sen o Wenecji” podejmuje temat troski o środowisko. Poziom mórz się podnosi. Wenecja może znaleźć się pod wodą. Dlaczego?
W dużej mierze z naszej winy. Książka mówi o tym spokojnie, bez straszenia
i dramatyzowania. Pokazuje, że świat się zmienia, i że nasze działania mają znaczenie. Co ważne, przypomina również, że głos dzieci jest w tej sprawie istotny. To one będą żyły
w świecie, który dziś wspólnie kształtujemy.
Ilustracje, które falują jak woda
Ilustracje Štěpána Zavřela przyciągają wzrok już od momentu spojrzenia na okładkę. Są artystyczne, pełne detali, a jednocześnie lekkie i kojące. Patrząc na nie, można odnieść wrażenie, że cała książka delikatnie faluje, jakbyśmy naprawdę znaleźli się pod powierzchnią wody. Kolory i sposób prowadzenia obrazu sprawiają, że dziecko niemal dosłownie „zanurza się” w historii. To ilustracje, które nie tylko zdobią, ale przede wszystkim prowadzą czytelnika przez narrację, budując nastrój i emocje.
Książka, która zostaje na dłużej
„Sen o Wenecji” to opowieść, która zachęca do uważnego czytania i wspólnej rozmowy. To książka, która przypomina, że nic nie zostało nam dane na zawsze, czasami warto zwolnić, przyjrzeć się temu co mamy dookoła i zatroszczyć o to, co kruche i ulotne. Choćby po to, by dzieci naszych dzieci mogły zobaczyć Wenecję w pełnej krasie, a nie tylko na pocztówkach czy przewodnikach.
















Komentarze