„Pstryk! I już nie boję się ciemności” – książka, która przegoni dziecięce strachy
- Katarzyna Czekalska
- 21 lis 2025
- 2 minut(y) czytania
Nie chcę od razu na wstępie stwierdzać, że każde dziecko boi się ciemności, ale jestem przekonana, że większość jednak tak. Ba! Myślę nawet, że spora część dorosłych nie czuje się w niej w pełni komfortowo. Czasem wystarczy skrzypnięcie podłogi, niepokojący cień na ścianie albo odgłos przeciągu hulającego po pokoju, by wyobraźnia zaczęła płatać figle. Książka „Pstryk! I już nie boję się ciemności” Katarzyny Bereniki Miszczuk i Joanny Strekowskiej-Turkmen pięknie pokazuje, jak taki strach rozbroić. Jednym, krótkim: pstryk!
Magiczny pstryk, który oswaja ciemność
Już od pierwszych stron książka roztacza przyjazną, kojącą atmosferę. Autorka prowadzi małego czytelnika przez historię, w której noc przestaje być groźna, a staje się pełna ciekawostek i delikatnego uroku. Zamiast wzbudzać lęk, opowieść zachęca do przyjrzenia się ciemności z bliska i odkrycia, że wcale nie trzeba się jej bać.
„Pstryk!” napisany jest rytmicznym, rymowanym językiem, idealnym do czytania na głos. Dzięki temu książka staje się czymś więcej niż tylko historią — może zamienić się w wieczorny rytuał, który uspokaja i rozluźnia dziecko przed snem. Szczególnie wtedy, gdy maluch dopiero zaczyna spać sam w swoim pokoju.
Małe strachy, wielka wyobraźnia
Głównym bohaterem jest tu… strach. Ten, który nocą cichutko zakrada się do pokoju i pod kołdrą potrafi urosnąć do ogromnych rozmiarów, z każdą sekundą zyskując na sile w dziecięcej wyobraźni. Autorka pokazuje jednak, że wystarczy jedno kliknięcie — tytułowy pstryk — a wszystkie potwory spod łóżka rozpłyną się w świetle lampki.
Dla dzieci to ważna lekcja: strach jest naturalny, ale można go oswoić i nad nim zapanować. Historia nie bagatelizuje dziecięcych emocji — przeciwnie, pozwala dziecku poczuć się zauważonym, wysłuchanym i zrozumianym.
Ilustracje, które świecą, choć nie są fluorescencyjne 😉
Ilustracje Joanny Strekowskiej-Turkmen to jeden z największych atutów książki. Utrzymane w ciepłych kolorach, z miękkim światłem i delikatnymi cieniami, tworzą atmosferę przytulności, która skutecznie rozprasza lęki. Obrazki nie straszą — towarzyszą małemu czytelnikowi, prowadzą go ku poczuciu bezpieczeństwa i odkrywaniu tajemnic.
Widzimy na nich, jak ciemność przeobraża zwykłe przedmioty w przerażające straszydła… ale wystarczy jedno „Pstryk!”, by znów stały się tym, czym są naprawdę.

Idealna książka do czytania przed snem
„Pstryk! I już nie boję się ciemności” to tytuł, który zdecydowanie warto mieć w domowej biblioteczce. Sprawdzi się zarówno w trudniejsze wieczory, kiedy lęk zaczyna rządzić wyobraźnią, jak i w te spokojniejsze, podczas rozmów o emocjach. Jest idealna dla dzieci, które:
boją się ciemności,
mają bujną wyobraźnię,
potrzebują wsparcia emocjonalnego przed snem,
lub po prostu kochają rytmiczne, rymowane historie.
To nie tylko książka o strachu. To opowieść o odwadze, bliskości i o tym jednym drobnym pstryku, który potrafi odmienić cały wieczór — i dziecku, i rodzicowi.
Pstryk! I już nie boję się ciemności
Tekst: Katarzyna Berenika Miszczuk Ilustracje: Joanna Strękowska-Turkmen Wydawnictwo: Mięta Rok wydania: 2025 Kategoria wiekowa: 2+


















Komentarze