„Moja wielka rodzina…” - książka, która otwiera drzwi do naszej własnej historii
- Katarzyna Czekalska
- 25 lis 2025
- 2 minut(y) czytania
Czasami myślę o tym, że nie wykorzystałam odpowiednio czasu, kiedy mogłam pytać moją babcię o jej dzieciństwo i rodzinne historie. To przecież pokolenie, które pamiętało naprawdę przeróżne wydarzenia historyczne - również te najbardziej przerażające. Jako dziecko nie trafiłam na książkę, która pokazałaby mi, jak ciekawe i ważne są takie pytania, dlatego z przyjemnością przedstawię Wam dziś pozycję, która może zainteresować tym tematem Wasze dzieci. Zapraszam w wyjątkową podróż w czasie z książką „Moja wielka rodzina, czyli dokąd sięgają nasze korzenie i czy przeszłość ma wpływ na przyszłość.” Autorka, Gerda Raidt, wykorzystuje temat rodzinnych korzeni jako punkt wyjścia do fascynujących rozmów o przeszłości, teraźniejszości i odpowiedzialności za przyszłość.
Drzewo genealogiczne… a co to właściwie jest?
„Moja wielka rodzina…” może być pierwszym spotkaniem dziecka z pojęciem drzewa genealogicznego. Mały czytelnik dowie się, czym ono właściwie jest, dlaczego nasze korzenie są ważne i jak to możliwe, że nosimy w sobie ślady tych, którzy żyli przed nami. Autorka z lekkością i humorem stawia pytania, które każde dziecko (a czasem i dorosły!) zadaje sobie od czasu do czasu: „Po kim odziedziczyłam zadarty nosek?”, „Dlaczego ja jestem taka uparta?” „Jaki był mój pradziadek?”.
Dzięki dowcipnym ilustracjom i przystępnemu językowi, nawet bardziej skomplikowane kwestie pokrewieństwa czy dziedziczenia stają się zrozumiałe i naprawdę interesujące. Choć tematyka brzmi poważnie, książka nie przytłacza - wręcz przeciwnie, bawi, zaciekawia i inspiruje.
Wspólna podróż do tego, co było
Ta książka aż prosi się o wspólne czytanie. Dzięki niej dziecko ma szansę poznać rodzinne opowieści, które dotąd być może kryły się w szufladach, albumach albo po prostu w pamięci babć i dziadków. Autorka zachęca, żeby pytać starsze pokolenia o ich dzieciństwo, przeglądać stare zdjęcia i zaglądać do pudełek z pamiątkami.
To ogromna wartość w świecie, który pędzi coraz szybciej. Książka daje pretekst, żeby się zatrzymać, porozmawiać i wspólnie poszukiwać kolejnych elementów rodzinnej układanki.
Od korzeni do przyszłości, czyli co po sobie zostawimy?
Gerda Raidt nie zatrzymuje się na tym, co już minęło. Wprowadza czytelnika w refleksję nad tym, jak dzisiejsze decyzje kształtują świat przyszłych pokoleń. Zadaje pytania, które skłaniają do myślenia: Co przekażemy dalej? W jakim środowisku będą żyły nasze dzieci i wnuki?
Wątek ekologiczny pojawia się tu w sposób naturalny i nienachalny. Książka przypomina, że troska o środowisko jest częścią rodzinnej odpowiedzialności. W końcu przecież nikt z nas nie chce zostawić potomkom świata pozbawionego drzew i czystego powietrza.
Książka na początek przygody z genealogią
To pozycja przeznaczona raczej dla dzieci od około 6. roku. Choć napisana jest przystępnie, porusza wiele zagadnień, które mogą być trudne do zrozumienia dla młodszych czytelników. Forma graficzna i sposób prowadzenia narracji sprawiają, że świetnie sprawdzi się zarówno w edukacji domowej, jak i na pierwszych etapach szkoły podstawowej.
Przez opowieść prowadzi nas dwoje bohaterów - brat i siostra - którzy lekkimi rozmowami otwierają kolejne wątki i pomagają dziecku wejść w temat. Dodatkowo książka jest też okazją do poznania wielu ważnych postaci ze świata kultury i nauki, takich jak np. William Szekspir, Michał Anioł, Frida Kahlo czy Maria Skłodowska-Curie.
Moja wielka rodzina, czyli dokąd sięgają nasze korzenie i czy przeszłość ma wpływ na przyszłość
Tekst: Gerda Raidt Ilustracje: Gerda Raidt Tłumaczenie: Katarzyna Łakomik Wydawnictwo: Babaryba
Rok wydania: 2021 Wiek: 6+






























Komentarze