Co się tu buduje? Czyli nowa wyszukiwanka, która zajmie Was na długie godziny
- Katarzyna Czekalska
- 12 lis 2025
- 3 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 13 lis 2025
Kiedy byłam dzieckiem, potrafiłam godzinami wpatrywać się w książki, w których nie chodziło tylko o czytanie, ale przede wszystkim o… patrzenie. Wszystko zaczęło się od Wally’ego.
Z resztą, nie znam nikogo w moim wieku, kto go wtedy nie poszukiwał. Później miałam długą przerwę od wyszukiwanek. Dopiero teraz, kiedy zostałam mamą, te obrazkowe cuda wróciły do mnie z pełną mocą. Pojawiła się Ulica Czereśniowa – pełna ciepła, drobnych historii, zwyczajnego życia i tysiąca detali. I znów zaczęła się zabawa w odkrywcę, tym razem z dzielną towarzyszką – moją córeczką, która też uwielbia takie książki. I teraz okazuje się, że do kolekcji moich ulubionych wyszukiwanek trafia kolejna pozycja.
Nowe odkrycie: „Co się tu buduje?” od Wydawnictwa Kropka
Kiedy tylko zobaczyłam tę książkę, wiedziałam, że w środku kryje się świetna zabawa. Już sam tytuł budzi ciekawość: Co się tu buduje? – jakby zapraszał do podglądania, śledzenia, odkrywania sekretów. I rzeczywiście, to wyszukiwanka w najlepszym wydaniu – taka, która pozwala każdemu znaleźć coś dla siebie. To kolorowa, kartonowa, solidna książeczka – idealna dla maluchów, które jeszcze nie do końca wiedzą, że książek się nie zjada. 😉 Ale kiedy zaczniemy ją oglądać uważniej, zobaczymy, że autorzy pomyśleli o każdym wieku i o każdym typie małego czytelnika.
Dla maluchów – dźwięki, rytmy i pierwsze słowa
Dla małych dzieci ta książka to prawdziwa feeria dźwięków i detali. Na każdej stronie coś się dzieje – koparki ryczą, młoty stukają, silniki warczą, ptaki śpiewają. Całość jest pełna wyrazów dźwiękonaśladowczych, dzięki którym można się bawić w powtarzanie: „brum-brum!”, „stuk-stuk!”, „pi-pi!” i „bam!”. Brzmi banalnie? Może. A jednak to świetne ćwiczenie dla rozwoju mowy – dzieci uczą się rytmu języka, intonacji i dźwięków, a przy tym mają mnóstwo frajdy. I rodzic też, bo można się tutaj nieźle uśmiać, udając ciężarówkę albo dźwig.
Dla starszaków – odkrywanie, obserwacja, opowieści
Starszaki odnajdą w tej książce coś zupełnie innego. Tutaj liczy się czujne oko i cierpliwość – każda ilustracja jest pełna szczegółów, a za każdym razem, gdy do niej wracamy, można zauważyć coś nowego. To nie jest tylko opowieść o budowie – to cała społeczność ludzi, zwierząt, pojazdów i drobnych historii, które toczą się obok siebie. Dzieci mogą śledzić, jak zmienia się miejsce akcji, jak powstaje nowy budynek, co robią bohaterowie w różnych momentach. To rozwija spostrzegawczość, koncentrację i zdolność kojarzenia faktów. A przy okazji pobudza wyobraźnię. Bo kto powiedział, że nie można dopowiedzieć własnej historii? Wystarczy przecież wskazać palcem i zapytać: „A dlaczego on to robi?”, żeby rozmowa potoczyła się w zupełnie nieoczekiwanym kierunku.
Bezpieczna, trwała i pięknie wydana
Książka jest w całości kartonowa – z grubymi, zaokrąglonymi stronami – bezpiecznymi dla najmłodszych dzieci. Maluch może ją nosić, tarmosić, oglądać wiele razy – bez obaw, że coś się uszkodzi. Ilustracje są pełne życia i koloru. Jest ich mnóstwo, ale nie ma się wrażenia, żeby przytłaczały. Zrównoważone, ciepłe, utrzymane w tonacji, która przyciąga wzrok, ale nie męczy. Widać, że to książka zaprojektowana z myślą o dzieciach – z humorem, ale i z ogromnym szacunkiem do małego odbiorcy.
Dlaczego warto mieć „Co się tu buduje?” na półce?
Bo to książka, która rośnie razem z dzieckiem. Maluch może się nią bawić na swój sposób – powtarzając dźwięki i pokazując palcem ciekawe rzeczy. Starszak – szukać szczegółów i budować własne historie. A rodzic? Cieszyć się, że wspólne czytanie naprawdę jest wspólne – pełne śmiechu, rozmowy i nowych odkryć. Co ciekawe, nie ograniczono się tutaj jedynie do typowej budowy – domów mieszkalnych czy budynków użytkowych. Na kolejnych stronach możemy obserwować też zupełnie inne „place budowy”: mrówki wznoszą swoje mrowiska, bobry konstruują tamę, a krety kopią podziemne nory. To jednak nie wszystko! W książce znajdziemy również budowę scenografii na planie filmowym, przygotowania do karnawałowej imprezy, a nawet… powstawanie lotniska! Niektóre książki dla dzieci bawią przez tydzień, inne zostają na dłużej. Ta zdecydowanie należy do drugiej kategorii. Godziny dobrej zabawy gwarantowane!
Co tu się buduje?
Tytuł oryginalny: Was wird denn da gebaut?
Tłumaczenie: Emilia Skowrońska
Ilustracje: Fiete Koch
Wydawnictwo: Kropka Rok wydania: 2025 Kategoria wiekowa: 2+


















Komentarze